39-letni Piotr Woźniak-Starak zginął na jeziorze Kisajno na Mazurach. Do tragedii doszło w nocy z 17 na 18 sierpnia. Producent filmowy i milioner wypadł z łodzi motorowej, na której towarzyszyła mu 27-letnia Ewa z Łodzi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że miliarder wykonał nagły, niebezpieczny manewr skrętu, przez co oboje znaleźli się w wodzie. Kobiecie udało się dopłynąć do brzegu. W czwartek 22 sierpnia, po pięciu dniach poszukiwań, służby znalazły ciało Piotra Woźniaka-Staraka, które w celu wykonania sekcji zwłok przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku.

- Na ten moment nie możemy powiedzieć, kiedy zostaną ujawnione wyniki sekcji zwłok. Wszelkie informacje dotyczące przyczyny śmierci podamy wkrótce - przekazał 23 sierpnia w rozmowie z Fakt 24 Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Giżycku.

Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka

W poniedziałek (26 sierpnia) w "Gazecie Wyborczej" ukazał się nekrolog, w którym rodzina Piotra Woźniaka-Staraka (Anna i Jerzy Starakowie, żona Agnieszka, siostra Julia i brat Patryk) poinformowała, gdzie i kiedy odbędzie się msza żałobna za tragicznie zmarłego producenta filmowego. Podano też datę i miejsce jego pochówku.

"W dniu 18 sierpnia 2019 roku zginął tragicznie nasz kochany Syn, Mąż, Brat Piotr Woźniak-Starak. Msza żałobna odbędzie się 29 sierpnia o godz. 19.00 w kościele pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP ul. Anny Walentynowicz 1 (dawna ul. Jaworskiego), Konstancin Jeziorna. Urna z prochami zostanie złożona na Fuledzie, miejscu szczególnie ukochanym przez Piotra, w dniu 30 sierpnia w gronie najbliższej rodziny" - informuje rodzina zmarłego milionera.

W ostatnim pożegnaniu weźmie udział wyłącznie najbliższa rodzina, która pochowa Piotra Woźniaka-Staraka w miejscu, które było dla niego wyjątkowo ważne.

Poruszający nekrolog

"Piotr kochał życie, życie kochało jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko, jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał spędzać tam czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół" - czytamy w nekrologu.

W nekrologu znalazło się też ważne przesłanie dla znajomych Piotra.

"Chcielibyśmy cofnąć czas, powiedzieć rzeczy niewypowiedziane, wysłuchać, czego nie zdążył wyrazić, coś dokończyć, zamknąć. Los pozostawił jednak niedomknięte drzwi. Piotr, przechodząc przez nie, wciąż z nami będzie. Jeżeli Piotr nie zdążył komuś podziękować, kogoś przeprosić, robimy to w Jego imieniu" - napisała rodzina producenta filmowego.

Bliscy zmarłego poprosili również, żeby nie składać im kondolencji po nabożeństwie, a zamiast kwiatów przekazać datek na rzecz ośrodka terapeutycznego pomagającego dzieciom lub fundacji ratującej porzucone zwierzęta.

Kim był Piotr Woźniak-Starak?

Piotr Woźniak-Starak był pasierbem Jerzego Staraka, jednego z najbogatszych Polaków. Trzy lata temu Woźniak-Starak prezenterki TVN Agnieszki Woźniak-Starak. Piotr zaczynał karierę w show biznesie od stażu w Nowym Jorku. Pracował przy "Opowieściach z Narnii". Potem pracował przy "Katyniu", ale to dopiero film "Bogowie" z 2014 roku, uczynił go producentem filmowym, z którym liczono się w show-biznesie. W 2017 roku do kin trafił kolejny film wyprodukowany przez Woźniaka-Staraka pt. "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Film opowiadał o losach polskiej rewolucjonistki seksualnej.