Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Poszukiwania producenta filmowego trwały od 18 sierpnia. W nocy z sobotę na niedzielę Woźniak-Starak wypadł z motorówki, którą pływał po jeziorze Kisajno (woj. warmińsko-mazurskie). Do wypadku doszło w okolicy miejscowości Fuleda, na północ od Giżycka, gdzie rodzina Staraków ma swoją posiadłość. To tam po zaginięciu rodzina zorganizowała swego rodzaju centrum poszukiwacze.

Informację o śmierci zaginionego przekazał na swoim Twitterze minister Jarosław Zieliński.

„Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym“ – napisał. Doniesienia potwierdziła także policja. Obecnie na miejscu trwają czynności prokuratury. Jak ustalił Fak24 ciało zostało zlokalizowane, ale go nie wyciągnięto.

Co Piotr Woźniak-Starak robił przed wypadkiem?

Milioner zjadł kolację w jednej z okolicznych restauracji. Około godziny 22 wrócił do mazurskiej rezydencji. Potem ok. godz. 23 znowu wypłynął na jezioro razem ze znajomą, 27-letnią Ewą z Łodzi. Wtedy nakazał swoim ochroniarzom, którzy płynęli drugą łodzią, by wrócili do portu. Sam chciał jeszcze popływać.

Jak ustalił Fakt24 – jego towarzyszką była instruktorka żeglarstwa z uprawnieniami wodnymi. To wysportowana kobieta. Świetna pływaczka. To dlatego udało jej się przepłynąć 100 metrów i dotrzeć do brzegu po wypadku. 27-latce nic się nie stało. Znaleziono ją po tym, jak około godziny 4 rybacy poinformowali policję o zakłócającej ciszę nocną motorówce. 

Co wydarzyło się na łódce?

Policjanci, którzy odnaleźli łódkę, stwierdzili, że była pusta. Znaleziono w niej telefon należący do Piotra Woźniaka-Staraka. 

Z wyjaśnień 27-latki wynika, że do wypadku doszło około godziny 3. podczas próby wykonania manewru skrętu. Kiedy policja przybyła do posiadłości Staraków i ochroniarze dowiedzieli się, co się stało, jeden z nich był tak załamany, że dla jego bezpieczeństwa, musiano odebrać mu broń. – Próbował także wyskoczyć z okna – mówił informator Fakt24.

Postępowanie prokuratury ws. wypadku z udziałem Piotra Woźniaka-Staraka

Piotra Woźniaka-Staraka szukano z wody, lądu i powietrza. W akcji wykorzystano śmigłowiec, poduszkowiec oraz dwupłatowiec. 39-letniego producenta szukała także rodzina, która pływała po jeziorze Kisajno motorówkami. Po kilku dniach prokuratura rejonowa w Giżycku wszczęła w sprawie wypadku postępowanie pod kierunkiem spowodowania katastrofy w ruchu wodnym.

Kim był Piotr Woźniak-Starak?

39-letni Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym. Jego pierwszy wyprodukowany film "Big Love" został nagrodzony na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" oraz na Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce. Był też producentem obsypanego nagrodami filmu „Bogowie” z Tomaszem Kotem w roli głównej oraz „Sztuka Kochania". Piotr Woźniak-Starak stał też na czele firmy producenckiej Watchout Studio.

Ojczym Piotra Woźniaka-Staraka jest jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Jerzy Woźniak-Starak jest właścicielem Polpharmy, lidera polskiego rynku farmaceutycznego. To także największy polski inwestor w dziedzinie biotechnologii. W tegorocznym rankingu najbogatszych polskich rodzin Starakowie zajęli 3. miejsce.

Piotr Woźniak-Starak był mężem znanej prezenterki telewizyjnej, Agnieszki Woźniak-Starak (z domu Szulim). Para wzięła ślub w 2016 roku, a uroczystość była show-biznesowym wydarzeniem roku. Bajkowa ceremonia ślubna odbyła się w Wenecji, w pałacu Ca'Vendramin Calergi przy słynnym Canal Grande. Wesele zorganizowano w pałacu Pisani Moretta. Najbardziej romantycznym chwilom w ich życiu przyglądał się tłum gości. Wśród nich byli m.in.: Edward Miszczak, Nergal, Katarzyna Kolenda-Zaleska oraz Mateusz Banasiuk.