Piotr Woźniak-Starak to znany producent filmowy, który stoi m.in. za takimi filmami jak "Bogowie", czy "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" (jako producent wykonawczy). Jego zaginięcie, do którego doszło w trakcie rejsu motorówką po jeziorze Kisajno, wstrząsnęło wieloma osobami. Wynika to z tego, że Woźniak-Starak był osobą znaną i lubianą. I to nie tylko w świecie gwiazd, ale także wśród zwykłych ludzi. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy Fakt24, choć Woźniak-Starak lubił się zabawić, to zawsze był w porządku wobec mieszkańców wsi położonej obok posiadłości jego rodziców.

Co o Piotrze Woźniaku-Staraku myślą okoliczni mieszkańcy?

– Stonowany, dobrze wychowany, nigdy nie obnosił się ze swoim bogactwem – mówi jeden z rozmówców Fakt24. Przyjeżdżał z żoną i teściami, zawsze mówił "proszę", "dziękuję", jak prawdziwy człowiek z klasą i kulturą – przypomina sobie kelner jednego z lokali, które odwiedzał Woźniak-Starak.

Gdziekolwiek byśmy nie pytali, tam Starak-Woźniak był dobrze odbierany. Fuleda, Rydzewo, Giżycko... to tylko kilka miejsc, w których Piotr Woźniak-Starak zrobił dobre wspomnienia. – Lubił się zabawić, ale zawsze był w porządku – usłyszał Fakt24 na miejscu. Co ważne, Woźniak-Starak starał się przesadnie nie imprezować w okolicznych lokalach. Rzadko imprezował po knajpach. Jeśli już chciał zrobić grubszą imprezę, to zawsze w domu – dowiedzieliśmy się od jednego z mieszkańców.

Z Piotrem Woźniakiem-Starakiem płynęła Ewa 

Piotr Woźniak-Starak zaginął w nocy z 17 na 18 sierpnia. Pływał motorówką z Ewą instruktorką żeglarstwa z Łodzi. Para odbywała rejs po jeziorze Kisajno, niedaleko rodzina Staraków ma swoją posiadłość. Rezydencja jest położna w miejscowości Fuleda. 

Jak wynika z relacji Ewy, którą po wypadku znaleziono na brzegu, wypadli z Piotrem Woźniakiem-Starakiem podczas nieudanego manewru skrętu. Ewa pokonała około 100 metrów. Co stało się z Piotrem Woźniakiem-Starakiem nie wiadomo. Wyjaśni to śledztwo prokuratury, które jest prowadzone pod kątem spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, prawdopodobnie ze skutkiem śmiertelnym.

Piotr Woźniak-Starak zaginął po rejsie na jeziorze Kisajno 

Policja dowiedziała się o tragedii około godziny 4. Do samego wypadku – jak wynikało z tego, co powiedziała stróżom prawa Ewa, doszło około godziny wcześniej. Funkcjonariuszów zawiadomili rybacy, którzy usłyszeli hałasującą łódź Piotra Woźniaka-Staraka. Jak dowiedział się Fakt24, producent poprosił wcześniej swoich ochroniarzy, by wrócili do przystani przy posiadłości.

Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka trwają od 18 sierpnia. W akcji wykorzystano do tej pory m.in. śmigłowiec, poduszkowiec i dwupłatowiec. Milionera szukano m.in. wzdłuż linii brzegowej przy posiadłości Staraków.  W poszukiwaniach Piotra Woźniaka-Staraka bierze udział także jego rodzina.