Pozostałe kryteria oceny są skrzela, zapach, wygląd skóry i sprężystość ciała. Skrzela powinny być czerwone. Jeśli są sine lub wyblakłe oznacza to, że ryba leży na straganie bardzo długo i praktycznie nie nadaje się do jedzenia. O jej świeżości dużo powie również skóra. Kiedy jest delikatnie wilgotna i pokryta niewielką ilością śluzu, to dobry znak. Mięso ryby powinny być sprężyste. Po naciśnięciu palcem, powinno wrócić do pierwotnego kształtu.

Sprzedawcy ryb i owoców morza dwoją się i troją, aby sprzedawane przez nich towary wyglądały doskonale i prezentowały się tak, jakby przed chwilą zostały wyłowione z morza. Oczywiście mają swoje sztuczki, które pozwalają rybom lepiej wyglądać, np. układają je w towarzystwie świeżych warzyw i owoców. Sprzedawcy z Kuwejtu poszli jednak o krok dalej. Pracowników tamtejszego sklepu rybnego przyłapano na tym, jak przyklejali nieświeżym rybom plastikowe oczy.

Okazy były nieświeże, a ich oczy dosłownie się zapadły. Pracownicy postanowili nieco je upiększyć i poprzyklejali sztuczne oczka. Te plastikowe ozdoby idealnie nadają się do prac plastycznych w przedszkolach. Są również przydatne do ozdabiania kartek okolicznościowych, zaproszeń, pluszowych maskotek czy albumów. Plastikowe oczka są samoprzylepne i sprzedawane w różnych rozmiarach. Z łatwością więc można je dopasować do wielkości danej ryby. Wyglądają dość realistycznie a co najważniejsze, mają ruchomą źrenicę!

Ale nie łudźmy się, prawdziwych oczu nie zastąpią! Mimo że oczka były na kleju, zaczęły się ześlizgiwać z ryb. Ktoś to zauważył i zgłosił sprawę odpowiednim organom. Zainteresowało się tym również ministerstwo handlu i zdecydowano o zamknięciu sklepu. Internautom udało się sfotografować ryby ze sztucznymi oczami i podzielili się zdjęciami z użytkownikami Twittera. Nie obyło się bez żartów i śmiesznych porównań. Klientom, którzy kupili ryby z podwójnymi oczami, raczej nie było do śmiechu. Pewnie do tej pory nie mogą uwierzyć, jak łatwo dali się oszukać.