Bethany Rossner na długo zapamięta wtorek 6 sierpnia jako najgorszy dzień w swoim dotychczasowym życiu. Mieszkanka Redditch w Wielkiej Brytanii postanowiła tego dnia przyrządzić sobie na śniadanie gotowane jajka. 

- Zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu informacji, czy mogę ugotować jajka w kuchence mikrofalowej. Trafiłam na mnóstwo artykułów i filmów, których autorzy twierdzą, że można to zrobić. W jednym z nich wyczytałam, że do wody trzeba dodać soli, by jajko nie pękło. Tak też zrobiłam - opowiada Bethany w rozmowie z "The Sun".

W instrukcji napisane było, by gotować jajka w mikrofali od 6 do 8 minut. - Wolałam nie ryzykować, dlatego po sześciu minutach wyjęłam kubek z jajkami z mikrofali. Zajrzałam do niego, by sprawdzić czy jajka się już ugotowały. Wtedy te wybuchły mi prosto w twarz - wspomina Bethany.

Dziewczyna zadzwoniła po pogotowie, jednocześnie pędząc do łazienki, by obmyć poparzoną twarz zimną wodą. - Polewałam się wodą i widziałam, jak z mojej twarzy odchodzą całe płaty skóry. To było okropne, ból był nie do zniesienia. Nigdy wcześniej tak się nie bałam. Cała się trzęsłam i płakałam. W dodatku nie widziałam nic na jedno oko - mówi Bethany.

Brytyjka trafiła na oddział poparzeń szpitala w Birmingham. - Lekarze powiedzieli, że nie będę miała blizn na twarzy, ale mam spodziewać się długotrwałych plam i przebarwień. Nie wiadomo natomiast, czy uszkodzenie oka jest trwałe. Obecnie zaczyna się ono otwierać, jednak obraz jest cały zamazany - mówi Bethany.

Po tym niebezpiecznym wypadku Bethany dowiedziała się, że nie jest jedyną osobą ze swojego otoczenia, którą spotkała podobna historia. Tyle tylko, że żadnemu z jej znajomych jajko nie eksplodowało przy ciele. 

- Jak widać to bardzo niebezpieczne. Dlatego jestem taka wściekła na instrukcje w internecie. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie wam do głowy, by gotować jajka w mikrofalówce, nie ryzykujcie. Ja już nigdy więcej nie popełnię tego błędu - apeluje Bethany.

(Źródło: The Sun)