Tasiemiec bąblowcowy powoduje chorobę zwaną bąblowicą. Choroba powoduje tworzenie się w wątrobie, nerkach, a nawet na kościach czy w oku torbieli, które można usunąć tylko chirurgicznie.

Choroba jest trudna do wykrycia, a z roku na rok przypadków jest coraz więcej. W 2011 roku było 20 przypadków, a w 2017 roku już około 80.

Do zakażeń najczęściej dochodzi latem, przy okazji zjedzenia niemytych owoców. Zwłaszcza leśnych.

Jaja tasiemca przenoszą przede wszystkim lisy, które wydalają je razem z moczem. Średnio na 3 lisy jeden jest nosicielem pasożyta.

GIS przestrzega jednak, żeby myć wszystkie owoce, a nie tylko jagody czy jeżyny. Również te pochodzące z domowych ogródków, bo pasożytami mogą być zarażone także domowe zwierzęta, jak psy czy koty.

- Najistotniejsze jest upowszechnianie wiedzy nt. zasad higieny podczas i po pracy/relaksie w polu/ogrodzie/lesie, ochrona posesji przed lisami poprzez ogradzanie domostw i zabezpieczanie śmietników, które jako źródło resztek jedzenia wabią dzikie zwierzęta, a także prowadzenie regularnych zabiegów odrobaczania zwierząt domowych preparatami działającymi na tasiemce - informuje GIS