W czerwcu TVP podziękowała za współpracę Basi Kurdej-Szatan, która prowadziła w Dwójce różne programy, w tym formaty "The Voice" i od lat była niekwestionowaną gwiazdą stacji. Aktorce pozostała jeszcze tylko rola w "M jak miłość". Teraz Basię będzie można oglądać głównie z Polsacie, gdzie już zdążyła poprowadzić imprezę "Przebojowe Opole - Jedziemy na Wakacje 2019" oraz dostała angaż w nadchodzącej edycji "Tańca z gwiazdami" i to razem z mężem, Rafałem Szatanem. Wraz z przejściem do konkurencyjnej telewizji na aktorkę spadła masa nowych obowiązków zawodowych, a to oznacza, że granie w "M jak miłość" nie będzie teraz priorytetem dla zapracowanej gwiazdy.

Basia Kurdej-Szatan odejdzie z "M jak miłość"?

W najbliższym czasie Szatanowie muszą skupić się przede wszystkim na treningach do "Tańca z gwiazdami". Poza tym we wrześniu czeka ich bardzo ważny moment: ich 7-letnia córka Hania idzie do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Basia nie wyobraża sobie, że mogłoby jej zabraknąć wtedy przy córce. Dlatego już przeorganizowała sobie grafik tak, by móc wspierać Hanię na starcie. Czy wypadnie z niego granie w "M jak miłość"? Gwiazda zdradziła w rozmowie z "Party", że od września nie będzie się już pojawiała na planie serialu tak jak do tej pory.

Pierwsze dni, kiedy Hania pójdzie do szkoły, mam zarezerwowane tylko dla niej. Produkcję serialu poprosiłam, żeby mi nie rozpisywali zdjęć od szóstej rano. Bardzo mi zależy na tym, by móc w pierwszych dniach odprowadzać córkę do szkoły – powiedziała.

A więc wielbiciele wątku Joasi Chodakowskiej mogą spać spokojnie. Mimo nowych obowiązków Basia Kurdej-Szatan nie rozstaje się z "Emką", a nawet będzie jedną z kluczowych gwiazd nadchodzącego sezonu. Przypomnijmy, że jej bohaterka nawiązała romans z przystojnym Leszkiem Krajewskim (Sławek Uniatowski). Jednak na drodze do ich szczęścia może stanąć była kochanka Leszka, Nina Malik (Agnieszka Judycka), która spodziewa się dziecka i to najpewniej z Leszkiem.