Wszystko jednak co zarobił miało pójść na schronisko dla zwierząt. Dla nas wyszło całkiem zabawnie i spoko. Trzeba przyznać, że udało mu się zarobić całkiem sporo jak na zainwestowane 250 zł w produkty, które sprzedawał. Zapłacilibyście ceny, które proponował za to co sprzedawał?