Ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczy woj. zachodniopomorskiego (powiat gryfiński, myśliborski i pyrzycki), lubuskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego (powiat czarnkowsko-trzcianecki, szmotulski, międzychodzki, nowotomyski, wolsztyński, grodziski, kościański, leszczyński) oraz opolskiego (powiat nyski i brzeski).

Na zachodzie Polski temperatura o godz. 14.00 może osiągnąć nawet 32-34 stopnie C. Niewiele chłodniej będzie w centralnej Polsce, gdzie spodziewane są temperatury około 27-28 stopni C. Podobnie będzie na wschodzie kraju. Na północy i południu będzie około 25-27 stopni C. Za upalne masy powietrza, które napływają znad Hiszpanii odpowiada wyż Yvonne - informuje biuro prognoz Cumulus.

Jak podaje portal meteoprognoza.pl, słaby wiatr będzie wiał z kierunków północnych, a we wschodniej połowie kraju moją się pojawić słabe i przelotne opady deszczu.

Wysoka temperatura może powodować odwodnienie, a nawet przegrzanie organizmu. Bezpośrednim zagrożeniem życia jest udar słoneczny lub cieplny - ostrzega Cumulus. Aby uniknąć zdrowotnych problemów w czasie upałów, trzeba przestrzegać następujących zasad: ograniczyć do minimum przebywanie na pełnym słońcu, pić dużo niegazowanej wody, nie wychodzić z domu, jeśli nie ma takiej konieczności, nosić nakrycie głowy, unikać wysiłku fizycznego, nie zostawiać dzieci i zwierząt w aucie, nie pić alkoholu, który odwadnia organizm.

Pogoda. Gorąco w zachodniej Europie

Fala upałów przechodzi też przez Francję, Belgię i Niemcy. W niektórych miejscach temperatura wyniesie dzisiaj 43 stopnie C. W dwudziestu francuskich departmaentach obowiązuje najwyższy, czerwony alert - podaje rmf24.pl za PAP.