Mija kolejna doba poszukiwań Dawida Żukowskiego. Kiedy setki służb szuka zaginionego 5-latka, w piątek po południu odbył się pogrzeb jego ojca. Urnę z prochami 32-latka pochowano na cmentarzu w Grodzisku Mazowieckim.

Nadal nie wiadomo, co się stało z zaginionym chłopczykiem. Z informacji medialnych wynika, że Paweł Ż. podczas ostatniej podróży z synem dwukrotnie zatrzymał się w okolicy węzła Konotopa na trasie pomiędzy Grodziskiem a Warszawą. To tam 32-latek miał rozmawiać z żoną, która miała mu powiedzieć, że chce rozwodu. Po burzliwej rozmowie matka 5-latka miała dostać SMS, że "już nigdy nie zobaczy swojego syna". Potem telefon Pawła Ż. został wyłączony.

Ojciec Dawidka chciał zmylić śledczych?

W mediach pojawiła się informacja, że Paweł Ż. mógł mieć więcej niż jeden telefon i próbować tym samym zmylić śledczych. Tych doniesień nie potwierdza jednak prokuratura.

Co zatem stało się z telefonem, z którego korzystał 32-latek? – Telefon Pawła Ż. został zabezpieczony na miejscu zdarzenia. Jest dość mocno zniszczony – powiedział Fakt24 prok. Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodał rzecznik prokuratury, nad zabezpieczonym telefonem pracują policyjni eksperci, którzy próbują odzyskać jego zawartość. Badane są też inne sprzęty elektroniczne – komputer, pendrive'y – należące do 32-latka.

Konflikt między rodzicami 5-latka z Grodziska Mazowieckiego

Z doniesień medialnych wynika, że tłem tragicznych zdarzeń jest konflikt rodzinny. Pod koniec czerwca 31-letnia matka Dawidka miała zawiadomić prokuraturę o tym, że mąż znęca się nad nią psychicznie. Kobieta wraz z synkiem trzy tygodnie przed tragedią wyprowadziła się z Grodziska Mazowieckiego do Warszawy. W rodzinie miało dochodzić do częstych kłótni, których powodem miało być - jak donosi TVN24 - uzależnienie Pawła Ż. od hazardu. 32-latek miał z tego powodu popaść w długi.

Para miała toczyć ze sobą spór m.in. o kwestię opieki nad dzieckiem. Matka Dawida rozważała złożenie pozwu rozwodowego, ale nie zdążyła tego zrobić.

Co zeznała matka Dawida Żukowskiego?

Portal TVP Info poinformował, że dotarł do zeznań matki Dawida Żukowskiego. Z ustaleń serwisu wynika, że kobieta po otrzymaniu dramatycznej wiadomości, że już więcej nie zobaczy syna, była przekonana, że może to być złośliwe działanie jej męża, a nie realne zagrożenie dla dziecka. 

– Z relacji kobiety wynika, że SMS od męża potraktowała jako robienie jej na złość – zaznaczył w rozmowie z Fakt24 prok. Łapczyński. Kobieta dzwoniła do męża, lecz ten miał wyłączony telefon. Matka 5-latka zaczęła obdzwaniać rodzinę, by sprawdzić, czy nie przebywa tam mąż z synem. Kiedy się okazało, że ani partnera, ani dziecka tam nie ma, kobieta pojechała do mieszkania męża do Grodziska. Tam jednak nikogo nie zastała. Wówczas matka Dawidka zadzwoniła na numer alarmowy 112. Około godziny 23:20 złożyła zawiadomienie na komendzie w Grodzisku.

Zaginięcie Dawida Żukowskiego

Przypomnijmy, że Dawid Żukowski zaginął w środę, 10 lipca. Około godziny 17 ojciec chłopca, Paweł Ż. († 32 l.) zabrał go z domu w Grodzisku Mazowieckim. Miał zawieźć syna do matki w Warszawie. Małżonkowie nie mieszkali ze sobą od około miesiąca. Mężczyzna odjechał wraz z dzieckiem szarą skodą fabią. Mieli się udać w stronę Okęcia, by popatrzeć na lądujące i startujące samoloty.

Około godziny 20:52 funkcjonariusze dostali informację, że Paweł Ż. nie żyje. 32-latek zginął pod kołami pociągu relacji Skierniewice-Warszawa. Jego ciało odnaleziono na torach w Grodzisku Mazowieckim. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna odebrał sobie życie. Kilka godzin później, przed północą, matka 5-latka zgłosiła zaginięcie dziecka. Samochód, którym podróżował ojciec Dawidka znaleziono na osiedlu Łąki w Grodzisku Mazowieckim, około trzech kilometrów od miejsca jego śmierci. Dotąd nie udało się odnaleźć 5-letniego Dawidka.

Rysopis zaginionego 5-latka z Grodziska Mazowieckiego

Chłopczyk ma 110 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i jasne włosy, zaczesane na prawo. 5-latek był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena