Jak podaje policja, Paweł Ż. był ubrany w czarną kurtkę, granatowe materiałowe spodnie oraz koszulę polo z jasnym kołnierzykiem.

"Prosimy o kontakt osoby, które widziały go 10 lipca wieczorem" - prosi stołeczna policja.

"Ważne są dla nas wszystkie informacje. Bez względu na to, czy mężczyzna był widziany sam czy z dzieckiem. Środa, 10 lipca w godzinach 17.00 - 21.00. Informacje można przekazywać telefonicznie na nr 112 lub 22 755-60-10 (-11, -12, -13)" - dodają funkcjonariusze.

Grodzisk Mazowiecki. Dawid Żukowski poszukiwany

Mija kolejna doba poszukiwań 5-letniego Dawida Żukowskiego. Dziecko po raz ostatni był widziany z ojcem w środę około godziny 17 w Grodzisku Mazowieckim. Podróżował z nim szarą skodą fabią o nr rejestracyjnym WGM 01K9.

Dawid Żukowski w dniu zaginięcia był ubrany w szaroniebieską dresową bluzę, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena. Jak ustaliła Wirtualna Polska, chłopiec ma obywatelstwo Polski i Rosji.

Ujawniliśmy również dramatyczną wiadomość jaka przekazał ojciec Dawida żonie."Już nigdy nie zobaczysz syna” – tak miała brzmieć sms, który wysłał ok. 18.50 Paweł Ż. do kobiety. Dwie godziny później policja otrzymała zgłoszenie, że mężczyzna wtargnął pod pociąg relacji Skierniewice – Warszawa. Popełnił samobójstwo. Jego auto odnaleziono 3 km od dworca.

Policja szuka 5-latka. Wielka akcja służb

Poszukiwania zostały wszczęte w nocy z środy na czwartek, po tym, jak na komisariat w Grodzisku Mazowieckim kobieta zgłosiła zaginięcie syna. Przekazała policjantom, że kilka godzin wcześniej kontaktował się z nią ojciec dziecka i poinformował, że kobieta więcej już nie zobaczy syna.

Jak ustalił reporter Wirtualnej Polski Sylwester Ruszkiewicz, poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego w Grodzisku Mazowieckim od początku zostały zakwalifikowane jako "dotyczące osoby, której zaginięcie związane jest z bezpośrednim występowaniem zagrożenia dla jej życia".

W poszukiwania zaangażowanych sa setki funkcjonariuszy, żołnierzy i strażaków. - Poszukiwania prowadzone są wielotorowo: w miejscach, gdzie ojciec poruszał się samochodem, gdzie logował się jego telefon, w lesie, na łąkach. Przeszukiwane są również okolice Okęcia. Istnieje podejrzenie, że mężczyzna mógł pokazywać chłopcu startujące samoloty - mówił w piątek w TVN24 rzecznik polskiej policji Mariusz Ciarka.