Pogoda szaleje. Niskie temperatury, śnieg, tornada i burze z gradem. Lipiec obfituje w niebezpieczne zjawiska pogodowe.

Nad Polską cały czas gości niż o nazwie "Pirmin”. Z północnego zachodu i północy płyną do nas wciąż dość chłodne i wilgotne masy powietrza pochodzenia polarno–morskiego.

"Pirmin” przynosi nam cały czas zmienną aurę. Do końca tygodnia na przeważającym obszarze Polski chmury nadal przeplatać będą się z promieniami słońca i od czasu do czasu popada przelotny deszcz, a nawet pojawiać się będą popołudniowe burze. W Tatrach natomiast cały czas sypie śnieg.

TADAM! ❄❄❄ Tatry, 11 lipca 2019 r.: https://tatromaniak.pl/aktualnosci/w-tatrach-zima-na-szczytach-zrobilo-sie-bialo-na-zywo/

Opublikowany przez Tatromaniak Czwartek, 11 lipca 2019

Cieszyć może jednak to, że w najbliższych dniach wyraźnie wzrośnie temperatura.

Już od czwartku zacznie do nas docierać nieco cieplejsze powietrze znad Atlantyku i Europy Zachodniej. W weekend na przeważającym obszarze termometry wskażą już od 20 do 25 stopni.

Prognoza pogody na sobotę

Prognoza pogody na niedzielę

Najbliższe dni przyniosą także w wielu miejscach opady deszczu. Wystąpią także burze. Szczególnie dokuczliwe mogą być w niedzielę.

W przyszłym tygodniu natomiast z każdym dniem będzie do nas wracało lato. Temperatura będzie rosnąć, żeby w następny weekend pokazać nawet 29 stopni.