Jak podała brytyjska gazeta The Daily Mirror, pewna kobieta siedem lat temu zaadoptowała dwa małe lwy. Zwierzęta szybko urosły i w pewnym momencie przerosły możliwości kobiety do dalszej opieki nad nimi. Wtedy lwy zostały umieszczone w zoo w Szwajcarii.

Jakiś czas później zostały przeniesione do specjalnego parku dla lwów na terenie Słowacji. Właśnie tam doszło do tego wyjątkowego spotkania po latach.

Kobieta po raz pierwszy od wielu lat miała zobaczyć zwierzęta, które adoptowała jako małe lwiątka. Oczywiście gdy wyrośnięte lwice zbliżają się do bramy, trudno nie odczuwać zdenerwowania…

Zobaczcie jednak co się dzieje, gdy koty wskakują na ogrodzenie i rozpoznają znajomą twarz:

Czy widząc taką sytuację można twierdzić, że zwierzęta nie mają uczuć? Prawdziwa miłość nigdy nie umiera!

Niewiarygodne nagranie. Podziel się nim ze wszystkimi znajomymi, którzy uwielbiają zwierzęta.

Źródło: newsner.com