- Obrażenia na ciele odnalezionej dziewczyny wskazują na to, iż została zamordowana - powiedział w rozmowie z Fakt24 Marek Rusin z prokuratory w Świdnicy. Więcej szczegółów dotyczących śmierci dostarczy zaplanowana na piątek sekcja zwłok. Również niedługo zostanie przeprowadzone okazanie, które potwierdzi tożsamość dziewczynki. Z nieoficjalnych informacji Fakt24 wynika, iż w sprawie brany jest pod uwagę wątek seksualny przestępstwa.

Zniknięcie Kristiny

W czwartek przerwano poszukiwania 10-letniej Kristiny, która zaginęła tego samego dnia wracając ze szkoły do domu w Mrowinach pod dolnośląskim Żarowem.

Dziewczynka skończyła lekcje o godz. 13. Potem była jeszcze widziana przez wychowawczynię w okolicach stadionu przy ulicy Wojska Polskiego w Mrowinach, niecałe 200 metrów od domu. Niestety, już tam nie dotarła.

Wielka akcja poszukiwawcza

Gdy kolejną godzinę z Kristiną nie było żadnego kontaktu, powołano sztab kryzysowy. Dziecka, oprócz rodziców, szukali też policjanci, strażacy i mieszkańcy okolicznych wiosek. Wszyscy, wspólnymi siłami, dokładnie przeczesywali okolicę.

Dziewczynki szukano też za pośrednictwem lokalnych mediów. - Kristina jest wysoka, szczupła, ma długie jasne włosy. Ubrana była w białą bluzkę z emotikonami, krótkie jeansowe spodenki, katanę. Miała przy sobie duży czarno-różowy plecak - czytamy w komunikacie, który pojawił się na portalu Moja Świdnica niedługo po zaginięciu dziewczynki.

Wszystko wskazuje na morderstwo

Poszukiwania miały, niestety, tragiczny finał, bo w lesie, 6 kilometrów od rodzinnej miejscowości 10-latki, znaleziono jej zwłoki. Częściowo roznegliżowane ciało dziewczynki leżało na terenie kompleksu leśnego w Pożarzysku. Natrafili na nie przypadkowi spacerowicze ok. godz. 17.45.

Jak ustalił dziennikarz Fakt24 w okolicy miejsca zbrodni widziano wcześniej zaparkowane czarne auto. Świadek z tym zeznaniem miał zgłosić się na policję. 

Na miejscu pracuje prokurator i biegli. - Ciało znalazły osoby, które przypadkowo tam przechodziły. Wciąż prowadzimy czynności. O przyczynach śmierci wypowiemy się dopiero po sekcji zwłok, która w piątek zostanie przeprowadzona w zakładzie medycyny sądowej we Wrocławiu - powiedział prokurator rejonowy ze Świdnicy Marek Rusin.