Gdy tylko wejdziemy do hipermarketu, natychmiast jesteśmy atakowani różnymi bodźcami. Przede wszystkim w oczy rzucają się informację o promocjach, którym towarzyszy swojski zapach... świeżego chleba. Okazuje się, że ta woń nie ma nic wspólnego z prawdziwą piekarnią. Te wszystkie cieplutkie bułeczki jeszcze chwilę wcześniej leżały głęboko zamrożone w chłodni. Kształt i zapach jest efektem ulepszaczy i konserwantów. 

Do pieczywa najczęściej dodawany jest propionian wapnia i sorbinian potasu. Substancje te mogą powodować reakcje alergiczne, dlatego też lepiej nie podawać ich małym dzieciom. Takiego pieczywa powinny również unikać kobiety w ciąży. Bułki i chleb prosto z prawdziwej piekarni bez kilkutygodniowej daty ważności są z pewnością lepsze dla zdrowia.

Dietetycy od lat namawiają do jedzenia pieczywa razowego. Jest to dobry pomysł pod warunkiem, że nie sięgamy po to zapakowane w folię i zdatne do spożycia w ciągu miesiąca od daty produkcji. Produkt, który ma tak odległą datę ważności musi zawierać szereg konserwantów. 

Aby być pewnym tego, co podajemy swojej rodzinie, najlepiej zdecydować się na wypiekanie chleba bezpośrednio w domu. Choć cały proces robienia chleba i bułek wydaje się być trudny, w internecie dostępnych jest kilka prostych przepisów. Z każdą kolejną próbą wypiekanie będzie coraz łatwiejsze, a co za tym idzie - szybsze.