W ostatnim odcinku Big Brothera - 30-letnia Magda, która na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii opowiedziała Olehowi o transseksualizmie.

- A jak byłaś chłopakiem to jak miałaś na imię? - zapytał ją bez ogródek kolega.

- Michał. Mówiłam Ci przecież - odpowiedziała Magda Wójcik.

Uczestniczka przyznała, że choć zawsze mówi o sobie w formie żeńskiej, to czasem czuje się kobietą, a czasem mężczyzną. Dodała, że miała operację, kiedy była jeszcze nastolatką, ok. 15 lat temu.

Oleh dopytywał Magdę o szczegóły jej decyzji. Dziewczyna wyznała, że rodzice nie sfinansowali jej operacji zmiany płci. Nie chciała jednak powiedzieć skąd miała na nią pieniądze. Zapewniła też, że nie żałuje decyzji o wykonaniu operacji.

Wyznanie Magdy wpłynie na wyniki głosowania?

Widzowie programu Big Brother już wcześniej wielokrotnie zastanawiali się w komentarzach, czy Magda Wójcik jest transseksualistką. Jej koledzy z Domu Wielkiego Brata także dyskutowali na ten temat.  Fakt, że odważyła się wyznać przed kamerami swój sekret może sprawić, że widzowie docenią ją i oddadzą na nią głos.

Druga teoria na temat wyznania Magdy Wójcik mówi o tym, że jej wypowiedź mogła być odpowiedzią na zadanie zlecone w tym tygodniu przez Wielkiego Brata. Polega ono na tym, że uczestnicy mają wkręcać różne historie swoim współlokatorom.

Program Big Brother wrócił do telewizji po 11 latach przerwy. Wielki finał show odbędzie się w najbliższą niedzielę, 16 czerwca. Uczestnicy walczą o główną nagrodę w wysokości 100 tys. zł.