Był wtorek, 4 czerwca. Marta Szymańska wyszła z domu w Lesznie około godziny 7. Na profilu programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” czytamy, że wcześniej zajmowała się swoim niespełna rocznym dzieckiem. Maluszka zostawiła pod opieką męża. Mężczyzna sądził, że 28-latka idzie po zakupy. 

Gdy Marta Szymańska nie wróciła do domu, jej bliscy zaczęli się niepokoić. Okazało się, że kobieta nie zabrała ze sobą ani pieniędzy, ani telefonu czy dokumentów. 28-latka dotąd nie skontaktowała się z rodziną. 

Jej zaginięcie zgłoszono policji. Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Mundurowi poinformowali, że Marta Szymańska miała na sobie szary t-shirt, czarne leginsy i białe sportowe buty. Kobieta ma 157 cm wzrostu, długie ciemne włosy i zielone oczy. 

– Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat zaginionej lub mogą pomóc w jej odnalezieniu proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym, od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30-15:30 pod numerem telefon: (65) 523 12 60 lub z oficerem dyżurnym pod numerem: (65) 52316 55 – podali funkcjonariusze z Leszna.