Gdy zobaczysz u siebie w domu robaka, naturalnym odruchem jest pozbycie się go. Najczęściej wybieramy do tego celu buta lub gazetę. Niektórzy wybierają bardziej humanitarną metodę pozbywania się nieproszonego gościa i schwytanego owada wypuszczają na wolność. W przypadku skolopendry nie polecamy tej pierwszej opcji.

Mimo iż jej długie, wyposażone w niezliczoną ilość nóg ciało może wyglądać przerażająco, pozwólcie jej żyć! Domyślamy się, że nie będzie Wam łatwo powstrzymać się przed zabiciem tego ohydnego stworzenia.

Gdy o drugiej w nocy znajdziecie skolopendrę buszującą w łazience, pamiętajcie, że to ona jest istotą, która chroni Was przed innymi, strasznymi stworami, które kryją się w zakamarkach toalety. Spotkanie z tym robakiem może wywołać dreszcze nawet u ludzi, którzy są odporni są na widok innych, niezbyt lubianych stworzeń zamieszkujących nasze domy, jak pająki czy karaluchy.

Zgadzamy się, że nie ma nic przyjemnego w podziwianiu insektów, których ulubionym zajęciem jest krycie się w rurach czy toalecie. Pozbądźcie się jednak negatywnego nastawienia, powstrzymajcie żądzę mordu i pozwólcie skolopendrze żyć.

Owad ten posiada 15 par odnóży i nie jest zbyt urodziwy. Jest jednak jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się z domu innych nieproszonych gości. Wszystko za sprawą tego, co je. Skolopendry żywią się pająkami, mrówkami, roztoczami, karaluchami i rybikami.

Te ostatnie preferują podobne środowisko życia: ciemne, chłodne i wilgotne. Łazienka jest dla nich idealnym miejscem. Dlatego jeśli zauważycie skolopendrę biegającą po Waszym mieszkaniu, powinniście jej podziękować, bo zawdzięczacie jej życie wolne od insektów wszelkiej maści. Nawet jeśli się pojawiły, zostały szybko zjedzone.

Oczywiście nie znaczy to, że Wasz dom ma być od teraz również domem dla wszelkich skolopendr. Wystarczy, że nie będziecie ich zabijać. Jeśli nie chcecie, aby były Waszymi współlokatorami wystarczy, że złapiecie je do słoika i wypuścicie na zewnątrz, w miejscu gdzie leżą liście i kamienie. Dzięki temu dacie im szansę na zdobycie pożywienia, a zarazem ochronicie swój dom przed wizytami nieproszonych gości.

Nadal przeraża Was myśl o tych robakach mieszkających w łazience? Zmniejszcie jej wilgotność, a nie wprowadzą się tam. Zachęcamy jednak, aby zostawić je w spokoju. Nie zrobią Wam krzywdy, a jeszcze pomogą.

Co jest najlepsze w mieszkaniu pod jednym dachem ze skolopendrą? To, że nie musicie płacić za jej usługi. Jej życiowym celem jest upolowanie jakiegoś pająka lub karalucha w Waszej łazience. Dzięki temu ona jest szczęśliwa, a Wy zadowoleni.

Źródło:bloggersarena.com