Kilka tygodni temu Dorota Wellman wydała poradnik pt. "I ty możesz być modelką", w którym prezentuje kilkadziesiąt stylizacji dla kobiet nie tylko w rozmiarze "S". W ramach promocji książki udzieliła wywiadu Plejadzie, w którym poruszony został wątek m.in. wyglądu dziennikarki.


Na początku książki Dorota Wellman opisała siebie jako "starą i grubą". Jak twierdzi, wcale nie obraża się za takie słowa. Co więcej, nie wstydzi się ani swojego wieku, ani wyglądu.

- A ja się nie obrażam. Nie wstydzę się tego, że jestem stara i gruba. Nie mam z tym problemu. Przecież przeżyłam już ponad pół wieku, więc jak mam mówić o swoim wieku? Ważę tyle, ile ważę, i nie chcę słyszeć, że jestem puchata czy puszysta. Tak można nazywać niedźwiadka albo małego pieska. (...) Nie znoszę [tych eufemistycznych określeń]. One mnie śmieszą. Jestem grubsza niż inni, bo mam rozmiar 44, a czasem nawet 46, bo Bóg mnie obdarzył dużym biustem. Nie zamierzam tego ukrywać. Jestem też osobą starszą i nic tego nie zmieni. Metryki nie oszukam. Jestem dumna ze swojego wieku, bo wiele potrafię, dalej pracuję i ciągle osiągam sukcesy - podkreśla Dorota Wellman.

Dorota Wellman szczerze o swojej chorobie: otyłość jest straszną rzeczą

W rozmowie z Plejadą prowadząca "Dzień dobry TVN" odparła zarzuty, jakoby pisaniem o swojej wadze miała "promować bycie grubym". Dziennikarka opowiedziała nam o swej chorobie, przez którą nie może schudnąć.

- Wiem, że ludzie mogą pomyśleć, że mówienie o mojej sylwetce, a także o tym, że kobiety są różne: kwadratowe i podłużne, to promowanie otyłości. Jestem od tego naprawdę daleka. Otyłość jest straszną rzeczą. To plaga XXI wieku – szczególnie wśród dzieci i młodych osób. Nie chcę, żeby ludzie byli otyli, bo to rodzi same problemy. No ale są sytuacje, których nie przeskoczymy. Wyglądam, jakbym zjadła świnię w całości, a na moim talerzu ląduje zwykle zielenina. Jeśli cieknie mi ślinka, to na widok kolorowych sałat, a nie mięsa. Choroba, która mnie dotknęła, powoduje otyłość i choćbym stanęła na głowie i zrobiła pirueta, to nie będę szczupła. Ćwiczę, jem zdrowo, dbam o siebie, jestem pod opieką lekarzy, ale z pewnymi rzeczami nie wygram - powiedziała nam Dorota Wellman.

Michał Misiorek zapytał gwiazdę "Dzień dobry TVN", czy kiedykolwiek próbowała obsesyjnie się odchudzać. Dorota Wellman zaprzeczyła, zapewniając, że nigdy się nie głodziła, by stracić na wadze.

- Nigdy się nie biczowałam z powodu mojej wagi. Oczywiście, jestem na różnych dietach, ale raczej zdrowotnych, bo pewnych rzeczy po prostu nie powinnam jeść. Natomiast nie powieszę się z tego powodu, że wyglądam tak, jak wyglądam. Oczywiście, wolałabym być chudsza, ale nie dam sobie wmówić, że jestem gorsza z powodu mojej figury, bo nie jestem. Jak spojrzymy na ulicę, to zobaczymy, że ludzie są naprawdę różni. Powinniśmy szanować każdego człowieka – niezależnie od wieku, wagi, orientacji, wzrostu czy pochodzenia społecznego. Ważne jest to, jacy jesteśmy - twierdzi Dorota Wellman.

W rozmowie z Michałem Misiorkiem Dorota Wellman opowiedziała też o relacji z Marcinem Prokopem, z którym tworzą - zdaniem internautów - ulubioną polską parę dziennikarzy. Do lektury całego wywiadu zapraszamy do Plejady w piątkowy poranek.

Dorota Wellman - kto to?

Dorota Wellman urodziła się 2 marca 1961 roku w Warszawie. Karierę dziennikarską rozpoczęła w Radiu Solidarność, następnie była prezenterką i dyrektorem programowym w Radiu Eska. Prowadziła także audycje w Radiu ZET czy Tok FM.

Od wielu lat Dorota Wellman pracuje również w telewizji. Współtworzyła wiele programów Telewizji Polskiej, była też jedną z prowadzących "Pytania na śniadanie". Od 2007 roku pracuje w TVN, gdzie wraz z Marcinem Prokopem prowadzi "Dzień dobry TVN". Oprócz tego była gospodynią m.in. programu TVN Style "Ten jeden dzień", w także talk-show "Miasto kobiet".

Prywatnie Dorota Wellman jest żoną i matką. Mężem dziennikarki jest fotografik Krzysztof Wellman, z którym ma syna Jakuba.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!