Kilak miesięcy temu Asia z "Chłopaków do wzięcia" przeszła radykalną metamorfozę, której efekty można podziwiać na niedawno założonym profilu na Instagramie. Dzisiaj dziewczyna Ryśka "Szczeny" już w niczym nie przypomina wiejskiej dziewczyny z polsatowskiej telenoweli. Gdy trafiła pod skrzydła jednej z koleżanek, zaczęła pojawiać się w eleganckim makijażu, zadbanej fryzurze i modnych ubraniach. Nie stroni też od dobrej zabawy w klubach, podczas których jest główną "atrakcją" wieczoru.

Promotorki Asi wpadły na pomysł, by z dziewczyny Ryśka uczynić instagramową influencerkę. Internauci byli oburzeni, że samozwańcze menadżerki próbują wykorzystać popularność byłej bohaterki "Chłopaków do wzięcia", by ubić na tym interes. Ale dzięki ich pomocy Asia dostała pierwszą propozycję współpracy. "Influencerka" przetestowała zabieg z użyciem własnego osocza i fibryny bogatopłytkowej w jednej z klinik medycyny estetycznej. Na zamieszonym na YouTube nagraniu widać, jak Asia dzielnie znosi wkucia w okolice oczu, czoła i warg. Jak czytamy w opisie, zabieg ma na celu m.in. zrewitalizować skórę, wypełnić drobne zmarszczki, nawilżyć i naturalnie wypełnić usta oraz ujednolicić koloryt cery.

Choć na widok zakrwawionej twarzy cierpła skóra, Asia wyszła z gabinetu tylko lekko zaczerwieniona. Zdradziła, że zabieg przebiegał bezboleśnie i dobrze się po nim czuje. Niestety jeszcze nie pochwaliła się fankom pełnymi efektami.