Pewnego dnia obudziła się w hotelowym łóżku i zobaczyła, że całe jej ciało pokrywają czerwone plamy. Niestety podrażnione miejsca bardzo bolały. Kobieta nie wiedziała, co się stało i dlaczego tak cierpi. 

Musiało minąć kilka tygodni, żeby skóra Cindi wróciła do poprzedniego stanu. W szpitalu dowiedziała się, że to reakcja alergiczna. Okazało się także, że winę za jej stan zdrowia ponosi hotel, a dokładnie brak higieny w pokojach.

Na szczęście właścicielka hotelu poczuwała się do odpowiedzialności i zaproponowała chorej kobiecie zwrot kosztów leczenia. Jednak poszkodowana oczekiwała zdecydowanie wyższego odszkodowania. Jak się później dowiedziała, nie była pierwszą ofiarą "brudnego" hotelu.