Ilość zabiegów jakim poddały się Georgina Clarke i jej córka Kayla Morris jest imponująca: implanty piersi, botoks, przedłużanie włosów, korekta ust, wypełnianie policzków. A to tylko część długiej listy. Na same wizyty w solarium kobiety wydały ponad 8 tysięcy dolarów!

„Gdy Kayla powiedziała mi, że chce sobie powiększyć biust i zrobić operację plastyczną, byłam z niej zadowolona. Miałam nadzieję, że wyrośnie na taką osobę.” – mówi Clarke.

Kayla Morris już w wieku 17 lat zaczęła pracować jako striptizerka. Oprócz tego była damą do towarzystwa pewnego starszego mężczyzny, za co płacił jej około 1300 dolarów tygodniowo. Wszystko to, aby móc sfinansować liczne operacje plastyczne.

„Mam ogromne szczęście, mając tak wspaniałą córkę, która płaci za moje operacje. Nie mam nic przeciwko temu, że jest striptizerką i posiada sponsora. Dzięki tym pieniądzom możemy spełniać nasze marzenia.” – mówi matka.

„Moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką. Uwielbiam fundować jej kolejne zabiegi i wspólne realizowanie naszego marzenia upodobnienia się do Katie Price. Już teraz wyglądamy świetnie.” – stwierdza córka.