Justyna Żak od początku nie była najbardziej lubianą osobą w domu Wielkiego Brata. Wiele kontrowersji wzbudzały poglądy dziewczyny i jej sposób na życie. Uczestnicy "Big Brothera" mieli dość moralizowania na każdym kroku i przemądrzałości Justyny. Oliwy do ognia dolała produkcja, która dwa tygodnie temu wprowadziła do show chłopaka uczestniczki, Pawła Grigoruka.

Justyna miała chwilowe załamanie związane z tęsknotą za ukochanym. Później widzowie i uczestnicy dowiedzieli się, że do programu wejdzie nowy mieszkaniec. 35-latek prywatnie jest związany z Żak, a to nie spodobało się pozostałym, którzy także tęsknią za rodziną i przyjaciółmi.

Ostatnio Wielki Brat pokazał Pawłowi i Justynie filmiki, na których pokazano rozmowy pozostałych mieszkańców. Grigoruk i Żak dowiedzieli się, że nie są lubiani, a wejście do domu Pawła nikomu się nie podobało. Uczestnicy nie ukrywali tego, że jest im przykro, a Wielki Brat manipuluje nimi. W związku z tym podjęli decyzję, że odchodzą z show.

W piątek Justyna Żak zabrała głos na Instagramie.

- Tu Juszes. Dziwnie się czuję mówiąc to. Jak wiecie, wyszłam już z "Big Brothera". Jestem już w domu z psem, Pawełkiem, jestem u siebie i jestem szczęśliwa. Nie wiem, co powiedzieć. Dziwnie się czuję, trzymając telefon. Jestem w totalnym szoku. Jeśli kogoś zawiodłam, ze odeszłam z programu, to przykro mi. Czułam, że zostanie dłużej będzie złą decyzją i myślę, że dobrze zrobiłam. Teraz planuję cieszyć się życiem, które zostawiłam. Nic na swój temat nie czytałam, nie oglądałam. To był bardzo nietypowy program. Na razie nie chcę się tym martwić. Tymczasem wstaję i jedziemy na zakupy. W końcu będę mogła kupić to, co chcę - powiedziała na Instagramie.

W sieci pojawiło się wiele komentarzy sugerujących, że Juszes porzuciła program za namowią Pawła, swojego chłopaka.

- Niech nikt nie myśli, że opuściłam program przez Pawła. Jest wręcz odwrotnie. On jest jedynym powodem, dla którego byłam w stanie przetrwać jeszcze jeden tydzień. Miałam już dużo trudnych chwil, załamań i dwa razy byłam już o krok od wyjścia. Tylko przez to, że pojawił się Paweł, to wytrzymałam jeszcze trochę, ale na pewno dłużej już bym nie dała rady - dodała.

Żałujecie, że Justyna już nie pojawi się w programie?