Śmierć Sadie Riggs uwypukla rosnące obawy przed prześladowaniem młodych ludzi w społeczeństwie opartym na mediach społecznościowych, a członkowie rodziny mają nadzieję, że samobójstwo Sadie rozpocznie ruch przeciwko nękaniu. 

Pewna kobieta po przeczytaniu nekrologu na Facebooku napisała: "Nie znałem Sadie, ale po przeczytaniu jej nekrologu mam łzy w oczach. Jej życie było ważne. Musimy spowodować zmianę! Musimy traktować innych z życzliwością. Musimy uczyć nasze dzieci, że nasze słowa mają znaczenie. Ta filozofia jest tak prosta, ale jako społeczeństwo w oczywisty sposób zawodzimy. "'

Rodzina zmarłej Sadie Riggs uznała, że samobójstwo 15-latki nie może zostać niezauważone, przeczytaj i udostępnij ten nekrolog

Panna Sadie L. Riggs, lat 15, z z Bedford, odebrała sobie życie w poniedziałek, 19 czerwca 2017 roku.

W celu obalenia plotek o śmierci Sadi chcielibyśmy podzielić się z Wami informacjami o śmierci naszego dziecka. Tak, Sadie odebrała sobie życie. Powiesiła się.

Trudno jest pojąć, że ktoś tak młody może mieć takie problemy, aby one doprowadziły do myśli samobójczych. Sadie szukała pomocy, chodziła do lekarzy i przyjmowała leki, ale to wszystko ją przerosło i było za dużo jak na kogoś tak młodego.

Sadie bardzo cieszyła się, że idzie do liceum. Nie miała pojęcia, że to dla niej się skończy tragicznie. Jeśli czytają to osoby, które ją prześladowały, to niech wiedzą, że skutecznie doprowadziły do tego, że nasza córka poczuła sie bezwartościowa.

Do wszystkich jej prześladowców…

Chcę tylko, abyście wiedzieli, że tak samo jak gardzimy waszymi czynami, to nigdy, nigdy nie chcielibyśmy, abyście odczuwali paraliżujący ból, który ogarnia nasze ciała. Ból tak ciężki, że wstrzymuje oddychanie i ciągle wzbudza poczucie winy, które nas nie opuszcza. Zastanawiamy się, co moglibyśmy zrobić, ale nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. Nasze serca są złamane.

Sadie… To był wielki przywilej, że pojawiłaś się w naszym życiu. Będziemy Cię zawsze kochać i wierzymy, że się spotkamy.