"Gogglebox. Przed telewizorem" emitowany jest w stacji TTV od kilku lat i cieszy się niesłabnącą popularnością. Uczestnicy show oglądają programy z ostatniego tygodnia i komentują je. Mateusz Borkowski jest właśnie jednym z uczestników, który zyskał sympatię widzów.

Na Mateusza wciąż mówi się "Big Boy", choć zrzucił już 160 kg. Borkowski wziął się w garść i postanowił w pewnym momencie zmienić swoje życie. Miał jeden cel: chciał schudnąć.

Przed Mateuszem było mnóstwo wyzwań, którym sprostał. Trzeba było zacząć od małych kroków. Później zdecydował się również na operację zmniejszenia żołądka. Efekty robią wrażenie.

- Ważyłem 240 kg. (...) Plecy mnie bolały, nie mogłem chodzić, a jak chodziłem to sapałem jak parowóz - mówił w wywiadzie z serwisem poradnikzdrowie.pl.

Dodał również, że nie czuje się mistrzem świata, ponieważ nadwaga zawsze może wrócić. - Będę pewny, że wygrałem z otyłością, jeśli na minutę przed śmiercią stanę na wadze a wskaźnik nadal będzie pokazywał 80 kg - czytamy na poradnikzdrowie.pl.

"Big Boy" jest aktywny w mediach społecznościowych i jego najnowsze zdjęcia pokazują, że wciąż trzyma się swoich postanowień. Internauci nie mogą wyjść z podziwu."Kolejna wiosna a ja nadal w formie" - szczyci się gwiazda "Goggleboxa".

"Wygląda Pan niesamowicie. Aż niewiarygodna zmiana. Warto walczyć o siebie", "Jesteś dla mnie motywacją", "Rewelacja, świetnie wyglądasz", "To jest po prostu niemożliwe... Wow! Super chłopaku. Coś niesamowitego" - czytamy w komentarzach.

Zdaje się, że internauci nie mogą wyjść z podziwu. Nic dziwnego, wyczyn Mateusza zasługuje na "szacun".