Nowy uczestnik w "Big Brotherze" wprowadził sporo zamieszania. Paweł Grigoruk do willi wszedł kilka dni temu, ale nie wszystkim się to spodobało. 35-latek prywatnie jest chłopakiem uczestniczki, Justyny Żak, a pozostali mieszkańcy mieli żal, że to właśnie ona otrzymała największe wsparcie od Wielkiego Brata.

Domownicy nie za bardzo dogadują się z Pawłem. On sam nie bardzo daje się polubić, ponieważ jest arogancki, przemądrzały i wszystkich próbuje namówić na weganizm. Poza tym pozostali mieszkańcy źle czują się w sypialni, kiedy obok Paweł i Justyna obściskują się, całują, a zdaniem Radka "kołdra cały czas dziwnie się unosiła". To wszystko wprawia mieszkańców w irytację.

Justyna, która początkowo była przeszczęśliwa, też już powoli ma dość. W sobotę rano pokłóciła się z Pawłem w kuchni. Kamery nie były tam akurat skierowane, a ze szczątków wypowiedzi można zrozumieć, że dziewczyna jest zazdrosna o Madzię. W pewnym momencie Grigoruk popchnął ukochaną, a ta upadła na podłogę. Na koniec powiedziała tylko, że Paweł ma nie robić tego nawet tylko dla żartu i że przecież wszędzie są kamery.

Internauci są oburzeni zachowaniem 35-latka.

"Pawełku, czy wszyscy weganie muszą j**ć swojej ukochanej dziewczynie na śniadanie?!" - pyta jeden z widzów.
"Zawsze wyjdzie prawdziwe oblicze".
"Wymienili Kubę pseudorasistę na zakłamanego, sfrustrowanego damskiego boksera".
"BB toleruje przemoc? Paweł rzucił Justyną".

Wasze memy, czekamy na więcej. ????????

Opublikowany przez Big Brother TVN7 Sobota, 4 maja 2019

Na fanpage'u na razie nie pojawiła sie odpowiedź na wpisy internautów. Czy w programie zostanie pokazane, jak było naprawdę?