Kilka centymetrów śniegu i marznący deszcz - tak wyglądała pogoda w Wielkanoc w 2013 r., ale tym razem aura jest dla nas dużo łaskawsza. Na przeważającym obszarze Polski pogodę wciąż kształtować będzie pogodny i rozległy układ wyżowy "Katharina" znad Rosji.

Najcieplej będzie w sobotę, choć po południu na niebie na południowym wschodzie (od Lubelszczyzny po Podkarpacie) pojawią się już chmury.

W ciągu dnia termometry wskażą od 15-17 st. C. na północnym wschodzie do 19-22 st. C w centrum, na zachodzie i na południu Polski. W osłoniętych miejscach może być nawet kilka stopni więcej. Meteorolodzy śledzą pomiary i czekają na rekord, bo zgodnie z wcześniejszymi prognozami temperatury w kwietniu tego roku mają być wyższe od średnich wieloletnich.

Prognoza pogody - niedziela

Przez cały dzień w większości regionów będzie pogodnie, słonecznie i bez opadów. Jedynie w pasie wschodnim (od Warmii, Mazur i Podlasia przez Mazowsze, Lubelszczyznę i Podkarpacie), a po południu również w Świętokrzyskiem oraz we wschodniej i południowej Małopolsce pojawiać się będą wypiętrzone chmury kłębiaste, a z nimi przelotny deszcz.

Uważajmy, bo po południu wzdłuż wschodniej granicy może również lokalnie zagrzmieć.

W najcieplejszym okresie dnia termometry wskażą od 12-14 st. C na północnym wschodzie i wschodzie do 18-21 st. C na zachodzie kraju.

Prognoza pogody - wietrznie w lany poniedziałek

Choć wciąż będzie słonecznie to jednak w całym kraju musimy być przygotowani na porywisty wiatr (do 50 km/h), który obniżał będzie temperaturę odczuwalną. Poczujemy to od razu, wychodząc na spacer.

Niestety do południa na południowym wschodzie i na południu, a po południu dodatkowo w centrum kraju, zapowiada się zmienna aura. Chwilami może padać i grzmieć.

Temperatura maksymalna w poniedziałek to 14-16 st. C na południu i w centrum oraz 17-19 st. C na zachodzie i na północy kraju.

Wtorek - ulewy po świętach

W poświąteczny wtorek na północy nadal będziemy mogli liczyć na słońce i ciepło. Termometry na przeważającym obszarze kraju wskażą 16-19 st. C. Będzie jednak wiało jeszcze mocniej (nawet do 70 km/h), przez co temperatura odczuwalna będzie niższa.

W południowo-zachodniej Polsce będzie się mocniej chmurzyć i mocno popada. Uważajmy, bo w ciągu dnia spadnie od 5 do 10 litrów wody na metr kwadratowy powierzchni. Tam będzie też chłodniej: od 12 do 15 st. C. Wieczorem opady obejmą niemal pół Polski.

Zapowiedzi ulew nie martwią oczywiście rolników, sadowników i leśników. W większości regionów panuje susza, która szkodzi uprawom i zwiększa zagrożenie pożarami w lasach.