W niedzielę wielkanocną zobaczymy świąteczny odcinek "Sanatorium miłości". Dowiemy się, co słychać u bohaterów po powrocie z uzdrowiska. Uczestnicy show będą również wspominać swój udział w programie i wzajemne relacje.

W trakcie programu oczywiście wspomną również Cezarego, który odszedł niedługo po zakończeniu zdjęć do "Sanatorium miłości". W trakcie nagrania wydarzyło się coś, czego się nie spodziewali.

"To był magiczny czas. Ucieszyło mnie spotkanie z bohaterami, nie zabrakło wzruszających chwil, kiedy rozmawialiśmy o Cezarym. Wiąże się z tym zresztą niezwykła historia. W chwili, gdy wspólnie wspominaliśmy Cezarego, nagle zgasły światła. Mieliśmy ciarki na plecach i doszliśmy do wniosku, ze on gdzieś tam jest i patrzy na nas z góry" - powiedziała Marta Manowska w rozmowie z "Faktem".