11 kwietnia do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach trafił 4-miesięczny chłopiec. Po przebadaniu go, lekarz podjął decyzję o zawiadomieniu policji, gdyż wszystko wskazywało na to, że nad dzieckiem się znęcano. Jak ustalił Fakt24, chłopiec ma liczne obrażenia twarzy, głowy, otarcia klatki piersiowej, podbiegnięcia krwawe na ciele i złamane żebra. Z naszych informacji wynika, że część obrażeń powstała już wcześniej, a więc horror dziecka musiał trwać od pewnego czasu.

Podejrzanymi od początku byli rodzice chłopca. - Stan dziecka nie zagraża jego życiu. Zatrzymano dwie osoby: mężczyznę i kobietę, sprawujące opiekę nad dzieckiem. Obecnie trwają intensywne czynności w tej sprawie - mówił na gorąco w rozmowie z Fakt24 Bogusław Mikusek z Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ.

Po przesłuchaniu rodziców, podjęto decyzje o ich tymczasowym aresztowaniu. - 21-letniej matce i 27-letniemu ojcu postawiono zarzuty znęcania się nad synem ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie u niego obrażeń ciała, za co grozi od roku do 10 lat więzienia - powiedziała w rozmowie z Fakt24 Anna Musiorska z katowickiej prokuratury potwierdzając, iż stan dziecka jest stabilny.