Słowa wiceszefa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej przytacza piątkowy "Super Express".

Czytamy w nim, że słowa Zielenieckiego padły podczas prezentacji projektu ustawy w Senacie. To właśnie tam trafił dokument, który w ubiegłym tygodniu został przegłosowany przez posłów. - Biorąc pod uwagę zapowiedzi polityków, nie można wykluczyć, że podobne rozwiązania zostaną przyjęte w kolejnych latach - powiedział wiceminister.

W marcu podobną deklarację złożył też premier Morawiecki. - Mogę zapewnić, że to nie jest jednorazowy strzał. Program "Emerytura plus" będziemy kontynuować w kolejnej kadencji. Jeśli oczywiście wyborcy nam zaufają i przedłużą nasz mandat do rządzenia - powiedział.

Jeśli senatorzy przyjmą w piątek ustawę bez poprawek, ta będzie już czekać na podpis prezydenta. Jeśli natomiast izba wyższa coś skoryguje, dokument wróci jeszcze do Sejmu.

Przypomnijmy, że trzynasta emerytura w wysokości 1100 zł brutto (888 zł na rękę) to jeden z elementów tzw. "piątki Kaczyńskiego". Pod koniec lutego prezes PiS zapowiedział najważniejsze punkty programu partii na nadchodzące wybory.

Wypłaty dodatkowych świadczeń mają ruszyć od początku maja. Pieniądze dostanie około 10 mln emerytów i rencistów. W tym również ci, którzy pobierają pieniądze w ramach emerytur wcześniejszych, mundurowych, rolniczych czy matczynych.