W związku z tą tragiczną informacją, Związek Nauczycielstwa Polskiego w Puławach zdecydował o zawieszeniu strajku w Zespole Szkół w Końskowoli. 

- Jeśli pracownicy tej szkoły będą na to gotowi, mogą ponowić protest, ale to zależy tylko od nich. My ich do niczego nie zmuszamy - powiedział na łamach "Dziennika Wschodniego" Lucjan Tomaszewski, prezes puławskiego ZNP.

Nauczyciele wrócili do zajęć 10 kwietnia. Jak informuje dziennik, lekcje odbywają się zgodnie z planem, a egzamin gimnazjalny przebiegał bez zakłóceń.

- Mogę być dumna, że nasi nauczyciele w takiej sytuacji wykazali solidarność z uczniami oraz ich rodzicami - mówi dyrektor szkoły, Beata Antolak w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim". - Dzięki temu szkolnej społeczności łatwiej będzie przeżyć ten trudny czas - dodaje.

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przed protestem ostatnie rozmowy przedstawicieli oświaty z rządem odbyły się późnym wieczorem w niedzielę, 7 kwietnia. Porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa "Solidarność". ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu. Dopiero we wtorek rozpoczęła się kolejna część rozmów.

Do strajku przystąpiła część nauczycieli z oświatowej "Solidarności", m.in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. W strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków. Według ZNP, we wtorek w strajku udział wzięło 74,29 proc. szkół i przedszkoli. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej podawało w poniedziałek, że protestuje 48,5 proc. szkół i placówek.