Nasza WAG pozuje leżąc na podłodze, a mały Liam bawi się z tyłu wśród porozrzucanych po podłodze zabawek.

Swojski bałagan w domu? Masz podobnie? - pyta Marina zachęcając do udziału w konkursie, w którym można wygrać iPada.

Z komentarzy na portalach plotkarskich wynika jednak, że fani nie mają podobnie. Całkiem słusznie naszym zdaniem internauci komentują, że porozrzucane po podłodze zabawki to jeszcze nie bałagan. Całkiem możliwe, że "bałagan" Mariny został specjalnie zaaranżowany na potrzeby zdjęcia. A zamiłowanie do selfie zostało młodej mamie surowo wytknięte:

Martwi mnie to, że dziecko jest pozostawione same sobie, ponieważ mama robi sobie selfie pewnie od jakiś dwóch godzin.

Jak ona w tych szponach się dzieckiem zajmuje... chyba przytuli i oddaje niańce... - skomentował ktoś mało życzliwy eleganckie paznokcie Mariny.

Jaka ona jest zakochana w sobie, to jest niewyobrażalne! Narcyz do entej potęgi. Tylko ją wygląd, ciuszki i fotki interesują. Zrobić pazury na 5 cm i tylko myśleć, jaką i z kim zrobić następna focię. Babka ma 30 lat a w głowie siano…

Chyba Marina nie spodziewała się takiego odzewu?