Biała sukienka w kwiatki podkreśliła zgrabne, opalone nogi Rozenek, ale sprawiała jej pewne kłopoty podczas chodzenia.  Sukienka ledwo trzymała się na biuście i ledwo zakrywała pupę 40-latki. Nie tylko my mieliśmy takie wrażenie - sama Rozenek sprawdzała, czy kreacja nie zsunęła jej się z piersi i czy dobrze leży. No, ale dla mody trzeba cierpieć ;)

Na sukienkę Rozenek narzuciła różowy płaszczyk. Zobaczcie, jak wyglądała. Jak wam się podoba jej kreacja?