Małgorzata i Marek w ostatnim odcinku "Sanatorium miłości" zostali wezwani do wspomnień razem, już jako oficjalna para pierwszego sezonu. Małgosia pokusiła się o odważne stwierdzenie - że "chyba znalazła miłość".

Doznałam trzech cudownych wydarzeń: po pierwsze poznałam sympatycznym ludzi, po drugie w tym czasie zostałam babcią, córka urodziła bliźniaczki, a po trzecie, no chyba spotkałam miłość. To są wspomnienia, cudowne wspomnienia - powiedziała.

Uwagę zwracał jednak bardziej powściągliwy niż zazwyczaj i niemal małomówny Mareczek!

Ta jedynka, dlatego tak wymyśliłem, że Małgosia jest moją jedyną kobietą, którą szanuję, kocham - wyznał jedynie.

Internauci zwrócili uwagę na zmianę, jaką przeszedł Marek - według nich schudł i "wyrobił się" przy Małgosi, a przede wszystkim mnie gada! A przypomnijmy, że Marek wześniej "zagadywał" Małgosię.

Mareczek się wylaszczył przy Małgoni, schudł, i w końcu gada do rzeczy, lepiej późno niż wcale
Oby ta jego chora zazdrość o Małgosię tego nie zepsuła, bo jego mina wczoraj nie była za ciekawa w pewnym momencie by zabił wzrokiem.
Nie widać, żeby schudł, ale mówi rzeczywiście mniej, a nawet wcale się nie odzywał. To go Małgoś wyszkoliła.
Małgosi i Markowi życzę wszystkiego dobrego, żeby byli razem szczęśliwi - piszą fani.

Zobaczcie zdjęcia. Widzicie różnicę?