Grzegorz zakochał się w spontanicznej i rozpromienionej Dorocie. W programie nie szczędzili sobie czułości, które dawały nadzieję na to, że stworzą związek na całe życie.

Jakiś czas temu farmer w "Pytaniu na śniadanie" wyjawił, że jest singlem, a z Dorotą postanowił się rozstać.

- Dzieliło nas dokładnie 650 km. Ona w Bieszczadach, a ja w Augustowie. Odległość nie była jednak jedynym problemem. Ja mówiłem nawet w wizytówce, że dziewczyny muszą być świadome, że czeka je przeprowadzka do mnie. Powiedziałem o tym szczerze, bo chciałem, żeby one o tym wiedziały - wyznał.

- Ona jest bardzo młoda. Lekka, uśmiechnięta, spontaniczna i w takiej Grzegorz się zakochał - tłumaczyła Manowska w wywiadzie dla "Party".

- Może ona jeszcze niechce aż tak spoważnieć, być matką - komentowała Marta Manowska. A niewątpliwie Grzegorz od samego początku mówił o poważnych planach.

Kibicowaliście Dorocie i Grzegorzowi?