Około 10 kwietnia do Sądu Okręgowego we Wrocławiu złożymy wniosek o zadośćuczynienie dla Tomasza Komendy. Będziemy domagać się 18 milionów – mówi cytowany przez portal tvn24.pl Zbigniew Ćwiąkalski, obrońca sądowy poszkodowanego.

Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat. Został niesłusznie skazany za gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty K., do którego doszło w noc sylwestrową 1996 roku we wsi Miłoszyce. Sąd wymierzył mu karę pozbawienia wolności w postaci 25 lat więzienia.

To, co ze mną robili strażnicy więzienni to - proszę mi wierzyć - jest koszmar. Nie potrafiłbym spojrzeć tym ludziom prosto w oczy - wyznaje 43-letni Tomasz Komenda.

Ponowne śledztwo odmieniło sprawę. Proces Tomasza Komendy od początku zawierał dużo nieścisłości, a dowody obciążające go były dla wielu śledczych wątpliwe. W maju 2018 r. na skutek wyników nowego procesu dochodzeniowego Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę. Do dzisiaj przeżywa on jednak ogromną traume po pobycie w więzieniu.

Przeżywa stany depresyjne. To nie wszystko. Ostatnio media obiegła wiadomość, że jeden z prawdopodobnych zabójców po trzymiesięcznym pobycie w areszcie został wypuszczony na wolność. A Tomasz Komenda spędził za kratami 18 lat. Nie dostał przepustki, odmawiano mu warunkowego przedterminowego zwolnienia - mówi Zbigniew Ćwiąkalski w rozmowie z portalem rzeczpospolita.pl.

Pojawili się nowi podejrzani. W lutym 2019 roku do Sądu Okręgowego we Wrocławiuwpłynęło oskarżenie przeciwko Ireneuszowi M. i Norbertowi B. Postawiono im zarzut morderstwa i gwałtu młodej dziewczyny. Wciąż poszukiwany jest trzeci sprawca.