Przypomnijmy, że do tragedii w Szczytnej (woj. dolnośląskie) doszło sobotę, 16 marca. Maciej K. mąż 40-letniej nauczycielki złapał za nóż i zaczął bez opamiętania dźgać swoją żonę. Kobieta miała rany na szyi, rękach, na brzuchu oraz na dłoniach, co oznacza, że do samego końca próbowała powstrzymać 42-latka. Po ataku, mężczyzna próbował popełnić samobójstwo. Udało się go uratować, w ciężkim stanie leży w szpitalu. Karetkę na miejsce wezwały córki małżeństwa. Na razie stan 42-latka nie pozwala na postawienie mu zarzutów, ale już teraz wiadomo, że Maciej K. odpowie za zabójstwo. Grozi mu dożywocie. Śledczy wciąż nie wiedzą, jaki był motyw ataku. Sprawę wyjaśnia prokuratura ze Świdnicy.

- Jest to wielka tragedia dla całej naszej społeczności szkolnej, z którą musimy sobie poradzić. Od chwili kiedy o tym się dowiedziałam jest mi bardzo smutno, czuję gniew i złość. Śmierć ta spowodowała wśród uczniów, rodziców, nauczycieli i pracowników szkoły wiele emocji i z pewnością jeszcze wiele ich przed nami. Kolejne dni będą dla nas bardzo trudne - napisała w oświadczeniu dyrektor szkoły podstawowej w Szczytnej. Zaapelowała również do rodziców, by zwrócili szczególną uwagę na swoje dzieci w tych trudnych i smutnych dniach

- Proszę, o to abyście rozmawiali ze swoimi dziećmi i ich obserwowali. Proszę także o kontakt w sytuacji, gdy zauważycie coś niepokojącego u swoich pociech. Bądźmy wszyscy czujni - napisała.