Jakiś czas temu Asia z "Chłopaków do wzięcia" poddała się metamorfozie, której efekty można było oglądać na Instagramie. Wystrojona w cekinową sukienkę i długie kozaki zrobiła ogromne wrażenie na internautach, którzy natychmiast zaczęli dopytywać, czy aby przypadkiem nie mknie na randkę z nowym mężczyzną. Asia jednak zaprzeczała, twierdząc, że nadal jest wierna Ryśkowi. Tymczasem internauci donoszą, że Szczena już dawno rozstał się z Asią i nie wpisał jej na listę widzeń w więzieniu.

Podczas przygotowań do sesji, które można obejrzeć na YouTube, Asia wyjaśniła, jak to w końcu jest z jej życiem uczuciowym.

Nie mam nowego chłopaka i nie będę mieć! - kategorycznie odpowiada na pytanie o nową miłość i podkreśla, że wciąż ma w sercu Ryśka. - Siedzi wciąż i czeka aż ja się zjawię - mówi.

Był jednak moment, że Asia i Rysiek nie byli ze sobą. Wtedy Asia dała się na namówić na założenie konta na Tinderze. Nawet udało jej się umówić na randkę. Niestety mężczyzna okazał się kompletnym niewypałem, a spotkanie wywarło na niej tak złe wrażenia, że zniechęciła się do dalszych poszukiwań.

Nigdy w życiu, przenigdy się z nikim nie umówię. Żadnego Tindera! - zarzeka się Asia.

Bohaterka "Chłopaków do wzięcia" nie chce też słyszeć o żadnym ślubie. Nie zamierza wychodzić za mąż, ponieważ nie chce się później rozwodzić - podpowiada jej logika. Nie wiadomo więc, czy kiedykolwiek stanie na ślubnym kobiercu z ukochanym Szczeną, z którym podobno była zaręczona.

Asia wyznała, że w trakcie kręcenia serialu naprawdę była w ciąży z Ryśkiem. To wtedy padło słynne stwierdzenie: Jestem w ciąży i to już jest pewne, bo boli mnie ząb. Jak kobietę boli ząb, to znaczy, że jest w ciąży. Asia wyjaśnia, że absurdalny tekst został wymyślony przez scenarzystów, a ona - wykreowana na nierozgarniętą i infantylną.

Byłam w ciąży ale poroniłam. Telewizja kazała mi powiedzieć o tym zębie - zdradza. - Wyszłam na idiotkę, a tak naprawdę nią nie jestem. Telewizja to dodała od siebie - wyjaśnia w filmie na YouTube.

Wypowiedź o zębie stała się ulubionym tekstem memów, a Asia obiektem drwin. Dzisiaj już chyba mało kto wierzy, że dziewczyna w rzeczywistości nie jest tak głupia, jak pokazano ją w "Chłopakach do wzięcia". Może jeszcze będzie miała okazję odkuć się od krzywdzącego wizerunku, jaki został jej nadany w polsatowskiej telenoweli. Tymczasem zgadza się na kolejne sesje zdjęciowe organizowane przez jej znajomych i zupełnie odmieniona pokazuje się na Instagramie.