Jeszcze w listopadzie 2018 r. Michał Wiśniewski zapewniał: "Mam idealną żonę i nie boję się starości u jej boku". Jednak wygląda na to, że lidera Ich Troje najwyraźniej obleciał strach. Para rozchodzi się po niemal 7 latach.

We wtorek Dominika Tajner opublikowała na Facebooku niepokojący wpis.

- Kochani, mój mąż złożyły pozew o rozwód! - napisała żona Wiśniewskiego. Wpis chwilę potem wyparował, ale jak wiadomo - w internecie nic nie ginie.

Teraz wszyscy zadają sobie następujące pytania. Skoro jeszcze niedawno było tak dobrze, to co się wydarzyło? I najważniejsze: kiedy Michał Wiśniewski złożył pozew?

Kiedy Michał Wiśniewski złożył pozew rozwodowy?

"Fakt" skontaktował się z Dominiką Tajner i poprosił o komentarz:

- Mój mąż złożył pozew o rozwód. Chyba tylko Michał wie, co się stało. Jest mi smutno i bardzo, bardzo przykro. Nie jestem wstanie o tym rozmawiać - mówi Tajner.

Z rozmowy zamieszczonej w tabloidzie wynika, że żona Wiśniewskiego była tak samo zaskoczona decyzją męża, co ich fani.

- Nie wiem nawet, kiedy złożył pozew. Możliwe, że jeszcze w ubiegłym roku - dodaje Tajner.

Jeśli więc wierzyć w miłosne deklaracje Wiśniewskiego, pozew musiał trafić do sądu między listopadem 2018 r. a 12 marcem 2019 r.

Czemu Michał Wiśniewski zostawił Dominikę Tajner?

Jak może być więc przyczyna szokującej decyzji Michała Wiśniewskiego? "Super Express" sugeruje, że wokalista mógł być zazdrosny.

Chodzi o występ Dominiki Tajner w "Tańcu z gwiazdami", z którego odpadła w drugim odcinku. Wiśniewski był zazdrosny o Wojciecha Jeschke - partnera, z którym tańczyła jego żona.

Plotki na ten temat krążyły już kilku tygodni. Wiśniewskiemu nie podobał się sposób, w jaki Jeschke dotyka jego żony.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że 6 marca, czyli 2 dni przed ostatnim odcinkiem "Tańca z gwiazdami", Wiśniewscy wrzucili na Facebooka wymowny filmik.

Małżeństwo w prześmiewczy sposób odniosło się do medialnych spekulacji. Wiśniewski i Tajner kpili z doniesień o jej niewierności. Jednocześnie zapewnili, że wszystko jest w porządku.

- Chcielibyśmy powiedzieć po prostu, że robimy swoje i chyba dobrze, że mamy co robić. Dominika spełnia swoje marzenia… Radzimy sobie w życiu - powiedział Wiśniewski do kamery.

O co więc w tym wszystkim chodzi? Czekamy na kolejne oświadczenia i komentarz Wiśniewskiego.