Dominika Tajner raczej nie będzie dobrze wspominać udział w "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami". Nie dość, że odpadła jako pierwsza, to jeszcze zaliczyła upadek na parkiecie. Na samym początku układu, Dominika zaczepiła się o swój własny obcas i runęła na parkiet. Szybko jednak wstała i kontynuowała układ. Na nic się to jednak zdało, bo jurorka Iwona Pavlović w dość opryskliwy sposób wytknęła jej błędy.

- Jako kobieta bardzo ci współczuję. Gdybym ja się tutaj tak wywaliła, to nie podniosłabym się tak szybko jak ty - zaczęła jurorka. - Gdybyś tylko to dalej pociągnęła, ale nie pociągnęłaś. Nie było bioder, nie było płynności. Źle! - bezlitośnie punktowała jurorka 

Para zeszła z parkietu z wynikiem... 11 punktów. 

Zdecydowanie lepiej poszło Annie Jagodzińskiej. Oczywiście modelka nie ustrzegła się małych błędów technicznych, o czym wspomniała oczywiście Iwona Pavlović, jednak z parkietu Jagodzińska zeszła z wynikiem 22 punktów.

Obie Panie zakończyły swoją walkę o "Kryształową Kule" na drugim docinku show. W grze pozostaje za to Justyna Żyła, która tancerką jest fatalną, i też dostała zaledwie 11 puntów, ale uratowały ją SMS-y telewidzów. Polacy najwyraźniej pokochali Żyłę.