Esmeralda wyznała, że jest osobą wierzącą.

Wielu z Was pyta się mnie, czy jestem osobą wierzącą, a więc tak jestem. Gdyby nie moja wiara w Boga, już dawno nie potrafiłabym doceniać życia, darów, które od niego otrzymuję. Jest przy mnie zawsze, jest moim oparciem nie tylko w chwilach zwątpienia i smutku, lecz także w momentach euforii. (tak wiem, za chwilę posypią się komentarze typu "jak to można zrobić zdjęcie w kościele"), ale czy podczas Chrztu, Komunii czy tez Bierzmowania nie robimy takich zdjęć?:) to dom Boży, ja jestem jego mieszkanką. Miłej Niedzieli kochani

Fani dostrzegli niespójność w zachowaniu Esmeraldy.

Gdybyś doceniała wartości, jakie dał ci Bóg, to nie zrobiłabyś operacji plastycznych - napisał jeden z nich.

A wy, co o tym sądzicie - czy Esmeralda pasuje do kościoła?