Gwiazda "Gogglebox. Przed telewizorem", Sylwia Bomba, w grudnia po raz pierwszy została mamą. Będąc w ciąży, obawiała się, że znowu przytyje i wróci do wagi sprzed swojej metamorfozy. Ostatecznie skończyło się na 10 dodatkowych kilogramach, które jednak szybko udało jej się zrzucać dzięki diecie i lekkim treningom. Bomba przyznała jednak, że na początku była załamana tym, jak wygląda jej brzuch po ciąży.Spodziewała się, że zaraz po porodzie prędko zrobi się płaski, niestety jeszcze przez kolejne tygodnie pozostawał wydęty jakby celebrytka nadal była w ciąży. Przez to połóg wspomina jako niezwykle frustrujący czas.

Dzisiaj chce Wam opowiedzieć o czymś o czym generalnie się nie mówi. Wiecie jaki czas dzieli te zdjęcia? Dzieli je tyle ile ma Antosia czyli 2,5 miesiąca. Zdjęcie w białej bluzce to zdjęcie z dzisiaj, zdjęcie z brzuszkiem to zdjęcie z 15 grudnia czyli zaraz po wyjściu ze szpitala. Ciąże miałam wspaniała, poród bardzo łaskawy ale najcięższe przyszło później, mianowicie połóg. Byłam przekonana, że gdy urodzę dziecko to nagle wszystko od razu wróci do normy! Rzeczywistość mnie zaskoczyła: spuchłam jak bańka, a brzuch miałam prawie jaki jak w 7 miesiącu i przyznam się bez ogródek, że było to dla mnie bardzo trudne. Wiem, że każda z Nas jest inna i niektóre potrzebują więcej, a inne mniej czasu aby do siebie dojść, ale chce Wam powiedzieć tym zdjęciem, że będzie dobrze. Dasz radę! - napisała.

Obecnie Sylwia Bomba może pochwalić się szczupłą i zgrabną sylwetką. Wszystko przez to, że do 7 miesiąca starała się godzinę dziennie poświęcać na aktywność fizyczną oraz cały czas trzymała zdrową dietę. - Nie zjadłam ani jednego pączka w ciąży, dopiero w 9 miesiącu pozwoliłam sobie zjeść lody na obiad żeby było co wspominać - zdradziła w jednym z wcześniejszych postów.