Co będzie z Izą i Marcinem w "M jak miłość"?

W "M jak miłość" Iza i Marcin w końcu są razem szczęśliwi. Gdy Lewińska urodziła jego dziecko, zaopiekował się nią Artur (Tomasz Ciachorowski), który w rzeczywistości chciał ją tylko wykorzystać i owinąć sobie wokół palca! Na szczęście Chodakowski zorientował się, że Maja jest jego córką i wkroczył do akcji ratując byłą kochankę z rąk szaleńca. 

Teraz Iza mieszka z Marcinem, a Skalski siedzi w szpitalu psychiatrycznym. Wydaje się, że wszystko będzie już dobrze. Zakochani na nowo układają swoje życie i niedługo zaczną nawet planować ślub! 

Tymczasem wszystko może się jeszcze zmienić. Adriana Kalska na tegorocznym rozdaniu Telekamer udzieliła tajemniczej wypowiedzi, z której wynika, że losy jej bohaterki jeszcze się skomplikują! 

- Myślę, że scenarzyści szykują jakieś zwroty akcji. Na razie między Izą a Marcinem jest sielsko romantycznie i wszystko dobrze się układa natomiast... Do czasu - powiedziała Adriana Kalska w rozmowie z Party.pl.

-Pojawiają się problemy, jak w każdej parze. Natomiast jest fajnie na razie. To jest taki okres, że wszystko się dobrze układa. Na nowo się wszystko układa, oni zaczynają cieszyć się sobą. (...) Ktoś tam jeszcze coś wymyśli, żebym miała jeszcze jakieś wyzwania aktorskie - dodała tajemniczo aktorka z "M jak miłość".

Co się wydarzy w premierowych odcinkach "M jak miłość"? Czy to Artur zrujnuje związek Izy i Marcina? A może ktoś inny wejdzie im w drogę? O wszystkim przekonamy się w nowych odcinkach serialu TVP2.