– Na działania te byli szczególnie podatni konsumenci znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej, pilnie potrzebujący gotówki - przypomina uzasadnienie sądu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów robiąc podsumowanie najważniejszych ostatnich wyroków w sprawie ochrony konsumentów. 

Wyrok w sprawie firmy pożyczkowej zapadł w listopadzie 2018 r., ale sama sprawa ciągnęła się aż od 2013 r., kiedy to UOKiK ogłosił swoją decyzję i nałożył karę w wysokości 12 mln zł. Jak zwracał uwagę urząd w swojej argumentacji przedstawiciele Providenta w trakcie spotkań z klientami podawali w umowie nieprawdziwe informacje o koszcie pożyczki i wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO). Co więcej klient nie był także informowany o dodatkowej opłacie za „obsługę pożyczki w domu” oraz tzw. opłacie przygotowawczej.

W listopadzie 2017 r. SOKiK wydał wyrok, którym obniżył kary nałożone przez UOKiK do ok. 770 tys zł. Od tego wyroku odwołały się obydwie strony.

Po roku w sprawie zapadł wyrok Sądu Apelacyjnego, który oddalił roszczenia Providenta i przywrócił pierwotną wysokość kary - 12 mln zł.

W ocenie Sądu Apelacyjnego na działania te byli szczególnie podatni konsumenci znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej, pilnie potrzebujący gotówki. Takie osoby są znacznie bardziej skłonne do zaakceptowania oferty na niekorzystnych dla siebie warunkach, o których dowiadywały się dopiero w końcowym etapie zawierania umowy. Sąd zwrócił również uwagę, że opłaty pobierane za obsługę w domu nie były proporcjonalne do kosztów, które ponosił Provident. W ocenie sądu prezes UOKiK prawidłowo obliczył wysokość kary nałożonej na spółkę.