Od tygodnia w rodzinie Martyniuków panuje nieopisana radość. Żona Daniela, Ewelina, urodziła córkę. Świeżo upieczony tata pochwalili się dzieckiem już dzień po porodzie, zamieszczając zdjęcia i nagranie ze szpitala. Niestety, jak wynika z relacji Daniela, radosną atmosferę zdążyła popsuć kłótnia z matką Eweliny.

Daniel, który od samego początku ma na pieńku z teściową, nie chce, by matka Eweliny ingerowała w sprawy ich małżeństwa. Jedynym wyjściem, by stworzyć szczęśliwą rodzinę, jest według Daniela uwolnienie Eweliny spod wpływu matki. Ma na to nawet pewien plan.

Daniel uważa, że Ewelina musi się odciąć od rodziców, a szczególnie od matki, której on sam nie znosi. Muszą zacząć żyć na własnych zasadach i nie pozwalać nikomu wtrącać się do ich życia - zdradza informator "Faktu".

Jak informuje "Fakt", syn Martyniuka chce ściągnąć żonę i dziecko do Warszawy, by we trójke żyli z dala od teściów. Na razie jednak wydaje się to trudne, ponieważ Ewelina korzysta z pomocy mamy w opiece nad dzieckiem.

Według niego to jedyna szansa dla ich małżeństwa. Ewelina marzy o tym, by córeczka miała tatę na co dzień, ale na razie korzysta z pomocy mamy i nie myśli o przyszłości – dodaje informator tabloidu.

Podczas gdy Ewelina zajmuje się córką w rodzinnym domu w Wielkopolsce, Daniel postanowił zrelaksować się w luksusowym SPA. Tradycyjnie nagrał relację na InsaStory.

Bardzo fajne miejsce, można tu wypocząć. Jest bardzo kameralnie. Powietrze, dobre jedzenie - mówił zadowolony. - Zapomniałem dodać, że pozdrawiam Ewelinę i Laurę Noemi - dorzucił.