Do zdarzenia doszło na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. Kilińskiego w Bolesławcu (woj. dolnośląskie).

Świadkowie zdarzenia zaalarmowali policję. Lokalne media podały, że chłopiec "został wyrzucony przez balkon". Na miejscu pojawili się ratownicy pogotowia ratunkowego i przystąpiono do reanimacji.

Chłopiec zmarł w karetce

W pewnym momencie z klatki wybiegł mężczyzna, który próbował zaatakować funkcjonariuszy.

- Użyto broni służbowej. Napastnik został ranny. W tej chwili przebywa w szpitalu - informuje w rozmowie z Wirtualną Polską oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu asp.szt. Anna Kublik-Rościszewska.

Dodaje, że na miejscu zdarzenia prowadzone są czynności wyjaśniające. Pracuje tam grupa techników kryminalistyki, a sprawą kieruje Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

Niestety, tragiczny finał zdarzenia to dwie ofiary śmiertelne. 3-letni chłopiec miał wiele ran ciętych i mimo interwencji ratowników zmarł w karetce. 32-latka również nie żyje.

Mężczyzna, który trafił do szpitala, został prawdopodobnie postrzelony w brzuch.