Zdaje się, że Justyna Żyła kończy medialne przepychanki z mężem. Na jej profilu na Instagramie pojawiło się zdjęcie córki ślącej buziaka tacie, który właśnie wygrał skoki narciarskie w Kuusamo. 31-latka pokusiła się o niezwykle ciepły komentarz.

"Przychodzi taki moment, gdy emocje opadają i uczysz się przyjaźni, która czasem jest ważniejsza niż inne uczucia i emocje" – napisała Justyna Żyła, dodając, że choć jej małżeństwo to już właściwie przeszłość, to wciąż kibicuje Piotrowi. – Kibicem (nie mylić z innym ”kibicami”) jest się zawsze – dodała.






Wyświetl ten post na Instagramie.









Miał być nowy post ...pyszne domowe gołąbki ????ale pokonało mnie to zdjęcie ,gdybym nie przeżyła ..????istnieje coś takiego jak ????‍????córeczka tatusia ????‍♀️(u mnie była nią moja siostra ????????????)Przychdzi taki moment gdy emocje opadaja i uczysz się przyjaźni która czasem jest ważniejsza niż inne uczucia i emocje ????☺️a Kibicem (nie mylic z innym”kibicami”) jest się zawsze ????a Twoja „psychofanka”jest tylko jedna ????????????Gratulujemy raz jeszcze????????????skijumping#coreczkatatusia #miloscnigdysieniekonczy#fanka#szczescienasze#dumaztaty#piotrzyla#gratulujemy#kibicujemy????????????✊????PS Dla mnie to zdjęcie jest tak słodkie ...jak najsłodsza słodycz i żaden negatywny komentarz nie zepsuje tego momentu ????uchwyconego na tym zdjęciu ????????PS2 tak sobie myśle ... a mogłam jednak zdjęcie tych gołąbkow ????wrzucić ????????????

Post udostępniony przez Justyna (@justynazyla)

Internauci szybko zareagowali na słowa Żyły. W komentarzach czytamy: "Wreszcie mądry post świadomej kobiety. Nigdy nie komentowałam, trzeba było czasu. Może czas nie leczy ran, ale przynajmniej można nauczyć się z nimi żyć", "Żal tylko, że padło tyle niepotrzebnych słów", "Podziwiam cię". Naprawdę więc wygląda na to, że Justyna przebolała rozstanie i skupiła się na sobie i dzieciach.