Brzuch pacjentki był na tyle duży, że podejrzewano, że kobieta urodzi więcej niż jedno dziecko. Tak się jednak nie stało...

Naturalny sposób porodu nie wchodził w grę. Konieczne było cesarskie cięcie. Niedługo później na rękach lekarza znajdował się noworodek ważący aż 18 kilogramów! Chłopiec wyglądał jak roczne dziecko!

Ginekolog rzekomo powiedział:

Miałem do czynienia z wieloma kobietami zmagającymi się z otyłością, ale ten poród był wyjątkowy. Początkowo sądziłem, że na świat przyjdą bliźnięta lub trojaczki, ale potem okazało się, że to był jeden wielki i silny facet. Pewnie w przyszłości będzie grał w rugby.

Co ciekawe, matka ciężarnej nie wiedziała, że jej córka spodziewa się dziecka. Miała się o tym dowiedzieć dopiero po porodzie. 

Pojawił się także rzekomy film z tego wydarzenia, nic więc dziwnego, że nawet my nie wątpiłyśmy w prawdziwość tej historii. Okazuje się jednak, że prawdziwa historia jest zupełnie inna.

Nic nie wiadomo o rodzicach tego maluszka, nikt z rodziny nie potwierdza, że taki poród w ogóle miał miejsce. Wiadomo jednak, że do tej pory najcięższy zarejestrowany maluszek urodził się w 1879r. i ważył 17 kilogramów.

Samo zdjęcie i nagranie pojawiają się w internecie w różnych miejscach, z rozbieżnymi podpisami. Czasem jest to dziewczyna z Syberii, a czasem chłopiec z Brazylii. Nie wiadomo zatem, która z wersji jest prawdziwa. Być może żadna, a wszystkie zostały po prostu sfałszowane.

Pojawiają się też głosy, że ktoś tę historię po prostu wymyślił. Jeśli jednak szukamy już rekordowych prawdziwych porodów, to jednym z nielicznych takich oficjalnie potwierdzonych przypadków jest historia ważącej 240 kg obywatelki Rumunii, która po skomplikowanym porodzie urodziła zdrowe maleństwo. Jak podaje tvn24.pl, dziecko ważyło 2,9 kg. 

Jak widać, łatwo jest dać się nabrać na szokującą historię, nam niestety też się to zdarzyło..