Małgorzata Kożuchowska podzieliła się z fanami uroczym zdjęciem, wyznając, że korzysta z ostatnich ciepłych dni. W zalewie pozytywnych reakcji i zachwytów nad urodą aktorki znalazły się też te negatywne. Dotyczą one wyglądu 47-latki.

"Pani Małgosiu, ciężko tu panią rozpoznać" – to jeden z łagodniejszych wpisów pod fotografią gwiazdy. Niestety, czytamy też taki: "Jest pani tak ponaciągana na twarzy, że żal patrzeć. Oczy krwawią!". Kożuchowska nie odpowiedziała autorowi nieprzyjemnego komentarza. I może to jest właśnie najlepsza reakcja.

Aktorka od lat cieszy się nieskazitelną opinią, chociaż kiedy trzeba, potrafi pokazać pazurki. Niedawno powiedziała wprost, co sądzi o żartach z jej wiary. – Mówią o mnie "katolka". To znaczy… sekciara. Czyli że co? Wiara w Boga czyni cię sekciarzem?! – mówiła "Zwierciadłu". - Co to w ogóle oznacza w odniesieniu do aktora? Traktuje się mnie inaczej, bo chodzę w niedzielę do kościoła? To ma mnie dyskwalifikować? Co to ma w ogóle wspólnego z zawodem, jaki wykonuję? Nie wiem, może ktoś się obawia, że zacznę na planie nauczać albo nawracać? - dodała poruszona.