orota i Krzysztof poznali się na planie filmu Andrzeja Domalika "Schodami w górę, schodami w dół" w latach 80. 27-letnia wówczas Dorota Owczuk była drugim reżyserem, 30-letni Krzysztof - fotosistą. Rozwodził się z żoną. "Przypominał mi żołnierza izraelskiego. Ubrany był na zielono, miał duży semicki nos i burzę ciemnych włosów. Był duszą towarzystwa. Ludzie skupiali się wokół niego, zwłaszcza kobiety" - wspomina Wellman. Po ślubie 30 lat temu ich największym marzeniem było dziecko. Niestety marzenie to przez długi czas nie mogło się spełnić. W końcu w 1993 roku na świat przyszedł ich upragniony syn Kuba. Jak wyglądają relacje Doroty Wellman z synem i mężem? Okazuje się, że nie ma dla nich taryfy ulgowej.

- Ma być aktywny, ma pracować. Nic mu się nie stanie, jak nauczy się obsługi pralki czy wyprasuje koszulę. Myślę, że podział klasyczny: 'Mężczyzna pracuje, kobieta go obsługuje', po prostu się skończył - stwierdziła w wywiadzie w Show prezenterka.

Jaki jest sekret ich długiego małżeństwa? Okazuje się, że kluczem do sukcesu jest zaufanie. Mąż Doroty Wellman jest fotografem w swojej pracy często ma kontakt z pięknymi modelkami. Jak do zawodu męża podchodzi prowadząca Dzień dobry TVN?

- Gdybym miała być zazdrosna o męża, który fotografuje piękne aktorki, to bym się powiesiła. Nie mam czasu na zazdrość. Mam zaufanie do męża, a jeśli coś ma się zdarzyć, to się i tak zdarzy. Poza tym, jestem naprawdę głęboko przekonana, że drugiej takiej jak ja nie będzie mieć - stwierdziła nieskromnie w rozmowie z Show Dorota Wellman